sobota, 14 marca 2015

Czujemy już...

...nadchodzącą wiosnę! ♥

Coraz częściej słońce jest z nami prawie całe dnie. temperatura też już na plusie. Aż chcę się wyjść na świeże powietrze i coś porobić :D My oczywiście spędzamy teraz coraz więcej czasu na dworze, więc teraz napiszę trochę o naszych ostatnich spacerach i dodam z nich zdjęcia i filmik :))

Spacer (6 marca)
Po szkole wzięłam psy, nową kamerkę sportową i poszłyśmy na spacer. Byłyśmy po drodze na polach, w parku, w lesie i nad jeziorem. Z tego spaceru nie mam żadnych zdjęć, ale mam za to filmik ;) Zapraszamy do oglądnięcia!

Spacer (7 marca)
W zeszłą sobotę pojechałyśmy na spacer na pola, po których spacerowałyśmy około 2,5 godziny :) Podczas tego spaceru spotkałyśmy około 15 saren :D Maybe i Indi bardzo ładnie się odwoływały i jestem z nich bardzo dumna :))
Oprócz tego udało mi się sfotografować jedną sarnę, która stała ode mnie z jakieś 1,5 metra. Psy oczywiście w tym czasie trzymała moja mama z dala od sarny, żeby nie narażać ani sarny na stres ani psów na kopnięcie. W rzeczywistości było widać, że jest ona młoda. Na zdjęciach możecie tego nie widzieć.

A jeżeli chodzi o Kiki to coraz bardziej uświadamia mnie, że jest bardziej Seterem niż Terrierem :p
Kikotek latał równo z rudymi po polach, skakała z nimi przez rzeczkę i 'pomagała' w szukaniu ptaszków :D Ale wolę już mieć takiego psa niż yorka, który całe dnie leży na kanapie i pachnie... Po raz kolejny pokazujemy, że yorki to też psy! I wszystko zależy od ich wychowania :) 
'Troszkę' zarośnięta ;p



Spacer uważam za jak najbardziej udany :) Wróciłyśmy padnięte do domu i potem wszystkie odsypiałyśmy ;p Jak widać na zdjęciach cała trojka zadowolona :)

Dzień na działce (8 marca)
Rano gdy wstałyśmy była super pogoda więc, żeby jej nie zmarnować pojechałyśmy na naszą działkę nad jeziorem :) Ja, Maybe i Kiki kochamy tam jeździć i spędzać czas. Ogólnie uwielbiamy to miejsce♥ Indi byłam pierwszy raz ale od razu pokochała też to miejsce ;) 

Poćwiczyłyśmy trochę agility. Indi pobiegała przez tunel i słupki od hopki :) Z Kiki ćwiczyłyśmy ciasne skręty i out'y, które wychodzą jej coraz lepiej *,* Maybe też trochę pobiegała jak zawsze była demonem prędkości. Czuję, że nasz tunel długo nie wytrzyma przy niej ;p

Poćwiczyłyśmy też sztuczki/komendy :)) Oprócz tego biegałyśmy razem i świetnie się bawiłyśmy :D A pańcia korzystając z okazji porobiła im 'trochę' fotek ;))







Piątek 13-ego
Wczoraj mimo, że był piątek 13-ego poszłyśmy na trening :) Kiki ćwiczyła ponownie ciasne skręty i outy, z Indyczkiem dopracowywałyśmy aport i wymianę zabawek, którą ma piękną *,* Moje 'małe' zdolne ♥ Z Maybe za to były frisbiaczki, których nie widziała od listopada. Byłam przygotowana na to, że ruda zgubi mózg i tyle będzie z frisbiaków. Ale rudzielec bardzo pozytywnie mnie zaskoczył :) Myślała, ładnie łapała moje koślawe rzuty, pięknie wymieniała i ma coraz lepszą technikę skoku co mnie mega cieszy! ♥ Oprócz tego z rudymi poćwiczyłam na wystawy ;) Tak więc z treningu wróciłam super szczęśliwa i zadowolona :)) A psy wróciły strasznie zmęczone :)) Niestety zdjęć żadnych nie posiadam, ponieważ a nie ważne wkrótce się przekonacie ;p Więc na koniec dodaję jeszcze fotki z ostatnich powyżej wymienionych spacerów ;)


Indi 'mały' pracuś :)
Do następnego postu!
Claudia&Kiki&Maybe&Indi


wtorek, 10 lutego 2015

Aktywnie :)

(Zdj. z spaceru 09.02.2015)
Od początku lutego mamy ferie zimowe :) Pierwszy tydzień spędziłyśmy z Kiki w Niemczech-leniwie. Rude spędziły ten czas w hodowli. Pierwszy tydzień był jak najbardziej udany :) W niedzielę wieczorem wróciłyśmy do Polski do domu. Weszłyśmy tylko na chwilę do domu, żeby zostawić torby i pojechałyśmy od razu odebrać rudzielce :)

Przy okazji odebrałyśmy też klatkę metalową dla Indi, w której młoda będzie zostawać kiedy będziemy w szkole/pracy :) Obie bardzo polubiły klateczkę i nie mają problemu, żeby w niej zostawać :) Klatka jest na tyle duża, że obie suki się mieszczą i mogą spać wyciągnięte na maksa a i tak będzie jeszcze trochę miejsca ;) Na zdjęciu powyżej może wyglądać jakby było tam mało miejsca ale psy znoszą sobie do klatki swoje maskotki i to jest własnie efekt tego ;)

Spacer 9 lutego :)


W poniedziałek rano dopadła mnie choroba... Mimo, że źle się czułam i nadal się czuję tragicznie postanowiłam się wybrać na spacer z psami :) Poszłyśmy z Adą i Mikołajem . Zrobiłyśmy razem 8km plus my musiałyśmy dojść jeszcze do domu, bo mieszkamy dalej więc ogólnie zrobiłyśmy 10km :) Spacer trwał 3 godziny plus z naszym dojściem do domu to 4. :) Trasa prowadziła przez osiedla, potem pole, tory kolejowe, wzdłuż jeziora, koło stajni, łąki i potem przez las:))


Psy wróciły do domu, brudne, mokre, zmęczone i szczęśliwe tak samo jak ich pańcia ;p Od razu rude poszły do swojej klateczki spać, a Kiki poszła do wanny, a później obraziła się i poszła też spać do swojej klatki ;)

Dzisiejszy spacer w lesie ;)

Od lewej: Indi, Kiki, Maybe i Mikołaj
Dzisiaj również wybrałyśmy się w tym samym składzie na spacer tylko, że zupełnie w innym kierunku :) Psy miały trochę socjalizacji, bo aby dojść do lasu musieliśmy przejść nad obwodnicą :) Była to pierwsza taka przeprawa ale na pewno nie ostania, ponieważ las okazał się super miejscem do spacerowania i na pewno zawitamy tam jeszcze nie jeden raz :D


Spacer trwał około 3,5 godziny, przeszłyśmy znów 10km . Droga tym razem prowadziła trochę przy głównych ulicach, później nad obwodnicą, kawałek przez wioskę i potem ciągle drogą przez las :)) Moje psy pokochały lasy tak samo jak ja :) Niezwykle uspakajają mnie takie spacery w lesie z psami i aparatem :) 

Psy dostawały głupawkę i co chwilę biegały na wszystkie strony :) Najlepszą zabawą okazała się gonitwa z szyszunią ;p Jestem również bardzo dumna z Indi, która ładnie się słuchała i odwoływała :) Nie będę ukrywać, że młoda ma małe problemy z przywołaniem ale idziemy ku lepszemu i już widzę duże postępy :D

By Adrianna Andersohn
 

Maybe biegała i szukała zapaszków, ale pilnowała się i grzecznie stawiała się przy mnie na zawołanie :) Kiki jak to ona ciągle przy nogach mi się kręciła albo ganiała za rudymi gdy one bawiły się szyszką ;)

"Ej pańcia baw się ze mną!"



No i na koniec dodaję zdjęcie prezentu Kiki, który w końcu do nas doszedł :) Jak widzicie na zdjęciach zaczynamy powoli coś skrobać w kierunku obi a raczej pseudo-obi ;)) Najważniejsze to, żebyśmy się dobrze bawiły przy tym :D



Do następnego postu :)
Claudia&Kiki&Maybe&Indi

By Adrianna Andersohn

wtorek, 27 stycznia 2015

Co się działo, a co dopiero będzie...

No tak ten post miał być wcześniej ale znowu tak wyszło, że wszystko się opóźniło... Chciałam ten post napisać jak dojdzie do nas paczka z rzeczami dla psów, ale dojdzie pod koniec tygodnia a wtedy nie będę miała czasu, żeby napisać post ;/ Tak więc możecie też podziękować Julce od Czakmana, która codziennie pytała i męczyła mnie o nowy post :P Dziękuje Julcia, bo dzięki tobie zabrałam się do napisania go ;* No a teraz wracamy do tego o czym chciałam wam napisać :)
Indi i Maybe

4 urodziny Kikolca!
30 grudnia Kiki miała swoje 4 urodziny :) Nie wiem kiedy ten czas zleciał. Teraz po tych prawie 4 wspólnych latach życia mogę powiedzieć, że Kiki jest moim małym geniuszem i sportowcem :D Kiki jest takim moim małym ideałem :) Mimo, że ideały nie istnieją to dla mnie w jakimś stopniu jest psem idealnym :)

Wiadomo mamy jakieś problemy nad którymi dzielnie pracujemy :) Mamy wspólne wzloty i upadki i niepowodzenia po których po prostu wstajemy, otrzepujemy się i uderzamy jeszcze raz z podwojoną siłą ;)

Kiki jest cierpliwą modelką, dzielnym sportowcem, szybką torpedą, małym geniuszem, zdarza też się jej być upartym terrierkiem z charakterkiem...  Mogłabym tak wymieniać w nieskończoność ale to nie ma zbytnio sensu. Kiki jest przed wszystkim moją najlepszą przyjaciółką i moją rodziną! :) Mimo tego, że ma wady nigdy nie zamieniłabym jej na innego psa ♥ 


Kocham cię mój 'szczurku'! ♥ 
Mam nadzieję, że następne wspólne lata będą również tak wspaniałe jak te co już razem przeżyłyśmy:) No i z tej okazji powstał filmik :) Zapraszamy do oglądania ;)


Karnawałowa Wystawa Psów w Gdańsku (11.01.2015 r.)

Od 3 lat, co roku jestem albo jesteśmy na Karnawałowej Wystawie Psów w Gdańsku :)) Mam do tej wystawy szczególny sentyment :) Gdy byłam na niej po raz pierwszy poznałam Missy - matkę Maybe i Indi :)
Gdy byłyśmy na niej po raz drugi Maybe miała na niej swój debiut i stanęła wtedy na 4 lokacie w BIS ( Best in Show) Minor Puppy, czyli w konkurencji finałowej o Najlepsze Młodsze Szczenię :)

Podczas tegorocznej wystawy:
Maybe dostała ocenę doskonałą, złoty medal,  CWC oraz piękny opis :) Sędziowała pani Jadwiga Konkiel.
Opis: 
" Suka o dobrej wielkości i proporcjach, bardzo ładna i szlachetna głowa, fantastyczna szyja, doskonały i wyraźny kłąb, bardzo dobre kątowanie kończyn, bardzo dobra dynamika ruchu"

W oczekiwaniu na finały ;)
Podczas tej wystawy Maybe wraz z Collinem (Garden Star's Irish WRIGLEY) debiutowali razem w Parze Hodowlanej i stanęli na 3 lokacie :) 
Jestem bardzo dumna z rudzielców! :))
By Dogs-Shutter
Nowy nabytek do ćwiczeń!
Jak większość psiarzy tak i my również kupiłyśmy 'poduszkę' z kolcami do ćwiczeń :) I jak mogło być inaczej wzięłyśmy kolor różowy! :p
Póki co sprawdza się świetnie :D

Plany na rok 2015!

Nie mamy jakiś szczególnych planów. Chcemy tylko, żeby był ten rok aktywny i jeszcze lepszy od poprzedniego :) Na wiosnę planujemy zapisać się do klubu agility. Zaczynamy również przygodę z obedience. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Mamy zamiar pojawić się na paru seminariach z frisbee, obi i możliwe też, że z agi, aby poszerzyć swoją wiedzę i nauczyć się czegoś nowego :) No i mamy nadzieję, że poznamy nowych psiarzy i ich czworonożnych przyjaciół :) Chciałybyśmy też na reszcie spotkać się z pewną osobą i jej niezwykłym psem :) Tak tak mowa o Julii i Czakmanie ;p (http://przyjaciel-york-terrier.blogspot.com/) 


Myślę, że to na tyle w dzisiejszym poście. Za 3 dni rozpoczynamy ferie zimowe ;) A co podczas nich będziemy robić dowiecie się w piątek ;p


Do następnego postu! :) 

Claudia&Kiki&Maybe&Indi

sobota, 27 grudnia 2014

Wracamy...

... na bloga:)

Tak 'trochę' zaniedbałam bloga... Ale postaram się to zmienić i pisać posty regularnie. Nie będę się tłumaczyć, że wszystko to wina nauki i tak dalej... Bo jest to bezsensu dla mnie. 


Na początku myślałam, żeby napisać wam w tym poście co u nas się działo kiedy na blogu było cicho. Ale doszłam do wniosku, że nie ma to zbytnio sensu, bo tak naprawdę nic ciekawego się nie działo. Tak jak zawsze były dni kiedy leniuchowałyśmy, ale większość tych dni spędziłyśmy aktywnie. Dużo spacerowałyśmy, trenowałyśmy, socjalizowałyśmy się.


No i napiszę w tym poście o prezentach, które dostałyśmy ;) 
W tym roku byłyśmy grzeczne i jak widać Mikołaj nie żałował i zaszalał z prezentami ;p
Jak widzicie zawitał u nas nowy obiektyw ♥ Jestem z niego zadowolona i myślę, że będzie się mi z nim dobrze pracowało. :) Zdjęcia robione nim:


Do naszej kolekcji frisbee dołączyło: 5 dysków Hero Air 235 i Hero Sonic 215. Maybe jest bardzo zadowolona z nowych talerzy :) A pańcia musi się wziąć w garść i nauczyć rzucać ;p

O maskotkach i smakach nie ma co dużo pisać. Wszystkie maskotki piszczą co niezmiernie cieszy moje psy. Mnie jakoś nie szczególnie. O dziwo wszystkie jeszcze żyją i mają się bardzo dobrze. ;)


Widać podobieństwo co nie? ;)

No i teraz to z czego cieszyłam się chyba najbardziej, czyli aport filcowy, drewniany i szarpak z futrem z sklepu Rauki :) Aporty kupiłam dla Maybe no i w przyszłości dla Indi :) Szarpak jest dla całe trójki ;) Aporty zaskoczyły mnie bardzo pozytywnie. Jeżeli będziecie chcieli to napiszę recenzję o którymś z aportów:) Kiki szarpak przypadł bardzo do gustu :D


To chyba tyle o prezentach. Dodaję wam jeszcze filmik z ostatniego treningu.


 Zaczynamy robić z Maybe coś w kierunku obi jak i frisbee. Mam pewne plany co do tego i mam nadzieję, że uda nam się je zrealizować. Agility oczywiście nie zostawiamy na wiosnę mam plany z całą moją bandą, żeby zapisać się do klubu.
No więc na dzisiaj to tyle do następnego postu, który już niedługo :)

środa, 24 grudnia 2014

Wesołych Świąt! :))

Mam nadzieję, że nie zapomnieliście o nas;// 
Po świętach pojawi się porządny post. :)
Postaram się też dodawać posty częściej. :) 


Chciałybyśmy wszystkim życzyć wesołych świąt,
Oby rok 2015 był lepszy od tego,
Wielu sukcesów w pracy z psami,
Żeby spełniły się wasze marzenia,
I wszystkiego najlepszego! :)



Kiki&Maybe&Indi&Claudia