wtorek, 11 sierpnia 2015

Różowa moc w szelkach od Dog Store!

Jak wiadomo Kiki jest w typie yorka, a ta rasa i dodatkowo bycie suczką zobowiązuję do posiadania przynajmniej paru różowych rzeczy xd Tak więc od początku lipca Kiki posiada różowe szelki norweskie, które otrzymałyśmy do testowania od sklepu Dog Store.


Dostałyśmy dwie sztuki takich szelek różnią się tylko tym, że jedne mają podszycie, a drugie nie. Od początku używamy tylko jednych z podszyciem, drugie leżą w szafie. Ale recenzja dotyczy ogólnie szelek od Dog Store :)) Jak zawsze kontakt z firmą świetny i bezproblemowy. Jeśli chodzi o wysyłkę to była zrealizowana w tempie ekspresowym.


Pierwsze wrażenie gdy wyciągnęłam je z koperty "WOOOW! Wyglądają o wiele lepiej niż na zdjęciach". Byłam i dalej jestem bardzo pozytywnie zaskoczona nimi. Tasiemka, kolor szelek oraz ich wykonanie na 6! :D

Jeśli chodzi o wytrzymałość. Hmm.. Jedynie to tylko klamra jest porysowana, ale nie dziwi mnie to. To co przeszły to im wybaczam te drobne ryski ;p Nie ma też się czemu dziwić kiedy ma się małego psa, który swoim podwoziem jeździ po wszystkim jak leci ;p Przynajmniej ja tak mam w przypadku mojego turboszczura ;p

Szelki od początku jeżdżą z nami wszędzie, przeżyły z nami już praktycznie wszystko oprócz śniegu i mrozu, ale wszystko w swoim czasie :D Z wyglądu są świetne ale najważniejsza kwestia dla mnie to wygoda dla psa. Jak z nią jest w tych szelkach?
Odpowiedź prosta nie mam żadnych zastrzeżeń, Kiki również. Leżą na niej najlepiej z wszystkich naszych szelek. Nie spadają z niej, nie zmieniają swojego położenia podczas ruchu, nie ocierają, nie barwią i przede wszystkim nie ograniczają jej ruchów w żadnych fizycznych aktywnościach. Są po prostu IDEALNE. Kiki i ja je uwielbiamy nie mamy co do nich zastrzeżeń :)


Podsumowując szelki są super! Mnie zachwyciły swoim wyglądem, a Kiki wygodą. Obydwie jesteśmy bardzo z nich zadowolone. Bardzo dziękujemy Dog Store za szelki, które dają nam różową moc! :D




PS W niedzielę wracamy już do Polski, więc w przyszłym tygodniu możecie się spodziewać posta o wakacjach w Niemczech dodatkowo w poście będzie też filmik z naszego pobytu :)

Claudia&Kiki

8 komentarzy:

  1. Jako, że byłam świadkiem rozpakowywania, to powiem szczerze, że też byłam zachwycona jak wyjęłaś je z koperty! :D Tak te szelki jeżdżą z wami od początku wszędzie bo jedne my wam ukradliśmy xd

    OdpowiedzUsuń
  2. Jedyne co przeszkadza mi w takich szelkach, to odstający pasek u góry. :)
    | thindogs.wordpress.com |

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest rączka, która nam się często przydaję ;))

      Usuń
  3. Osobiście przeszkadzałaby mi ta dłuuuga rączka, ale jak kto woli :). Ja teraz zbieram na ruffwear'y, bo juliusy strasznie się zsuwają :c.

    Pozdrawiam,
    http://karelowokolorowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Szelki wyglądają na solidne, a co najważniejsze - nie przesuwają się, co jest moim zdaniem mega plusem. Kto wie, może i my o nich pomyślimy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. A jak jest z tą, na pierwszy rzut oka długą rączką, nie przeszkadza Wam? :)
    Super szele, nie powiem... :)

    OdpowiedzUsuń