Jako , że ten blog jest o Kiki i Maybe to nie powinnam pisać tylko o ich zaletach i sukcesach , ale też o wadach i problemach , które próbujemy zwalczać . : ) I właśnie ten post będzie o tym i o Maybe . ;)
Głównym problemem rudej jest strach przed samochodami , halami garażowymi itp . Strasznie się tego boi . Niestety na szkolenie musimy dojeżdżać jakoś . Zaczęłam z Maybe ćwiczyć , żeby jej lęk zniknął i pokazać jej , że auta , hala garażowa to żaden strach . :)
Wczoraj poszłam po spacerze z rudą i Kiki do hali . Na początku młoda latała nerwowo po hali i próbowała uciekać jak najdalej od aut . Jednak po trzech rundkach ( Pierwsza runda wyglądała tak , że przechodziłyśmy sobie po samym środku hali . Druga wyglądała , że chodziłyśmy blisko samochodów , a w trzeciej już między autami i cały czas przy nich przechodziłyśmy . ) po hali uspokoiła się . Zaczęła nawet biegać z Kiki za piłką , machać ogonem i zachowywać się tak jak byłaby na polu . :)
Dzisiaj też po spacerze poszłam do hali tym razem pojawiło się coś nowego , czyli otwarty bagażnik od naszego samochodu . Maybe na początku nie pewnie ale po chwili biegała za piłką i była szczęśliwa . Potem jednak samochód zaczął ją interesować i ciekawość wzięła górę . :) Podchodziła co raz bliżej , aż w końcu przednimi łapami stała w bagażniku . Oczywiście za to dostała nagrodę . :)) Jestem z niej niesamowicie dumna . :) Może jakoś nie długo dodam filmik z naszych postępów . :)
A teraz dodaję zdjęcia z ostatniego weekendu . : ))
Pozdrowienia . :)
.jpg)




.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)