wtorek, 27 stycznia 2015

Co się działo, a co dopiero będzie...

No tak ten post miał być wcześniej ale znowu tak wyszło, że wszystko się opóźniło... Chciałam ten post napisać jak dojdzie do nas paczka z rzeczami dla psów, ale dojdzie pod koniec tygodnia a wtedy nie będę miała czasu, żeby napisać post ;/ Tak więc możecie też podziękować Julce od Czakmana, która codziennie pytała i męczyła mnie o nowy post :P Dziękuje Julcia, bo dzięki tobie zabrałam się do napisania go ;* No a teraz wracamy do tego o czym chciałam wam napisać :)
Indi i Maybe

4 urodziny Kikolca!
30 grudnia Kiki miała swoje 4 urodziny :) Nie wiem kiedy ten czas zleciał. Teraz po tych prawie 4 wspólnych latach życia mogę powiedzieć, że Kiki jest moim małym geniuszem i sportowcem :D Kiki jest takim moim małym ideałem :) Mimo, że ideały nie istnieją to dla mnie w jakimś stopniu jest psem idealnym :)

Wiadomo mamy jakieś problemy nad którymi dzielnie pracujemy :) Mamy wspólne wzloty i upadki i niepowodzenia po których po prostu wstajemy, otrzepujemy się i uderzamy jeszcze raz z podwojoną siłą ;)

Kiki jest cierpliwą modelką, dzielnym sportowcem, szybką torpedą, małym geniuszem, zdarza też się jej być upartym terrierkiem z charakterkiem...  Mogłabym tak wymieniać w nieskończoność ale to nie ma zbytnio sensu. Kiki jest przed wszystkim moją najlepszą przyjaciółką i moją rodziną! :) Mimo tego, że ma wady nigdy nie zamieniłabym jej na innego psa ♥ 


Kocham cię mój 'szczurku'! ♥ 
Mam nadzieję, że następne wspólne lata będą również tak wspaniałe jak te co już razem przeżyłyśmy:) No i z tej okazji powstał filmik :) Zapraszamy do oglądania ;)


Karnawałowa Wystawa Psów w Gdańsku (11.01.2015 r.)

Od 3 lat, co roku jestem albo jesteśmy na Karnawałowej Wystawie Psów w Gdańsku :)) Mam do tej wystawy szczególny sentyment :) Gdy byłam na niej po raz pierwszy poznałam Missy - matkę Maybe i Indi :)
Gdy byłyśmy na niej po raz drugi Maybe miała na niej swój debiut i stanęła wtedy na 4 lokacie w BIS ( Best in Show) Minor Puppy, czyli w konkurencji finałowej o Najlepsze Młodsze Szczenię :)

Podczas tegorocznej wystawy:
Maybe dostała ocenę doskonałą, złoty medal,  CWC oraz piękny opis :) Sędziowała pani Jadwiga Konkiel.
Opis: 
" Suka o dobrej wielkości i proporcjach, bardzo ładna i szlachetna głowa, fantastyczna szyja, doskonały i wyraźny kłąb, bardzo dobre kątowanie kończyn, bardzo dobra dynamika ruchu"

W oczekiwaniu na finały ;)
Podczas tej wystawy Maybe wraz z Collinem (Garden Star's Irish WRIGLEY) debiutowali razem w Parze Hodowlanej i stanęli na 3 lokacie :) 
Jestem bardzo dumna z rudzielców! :))
By Dogs-Shutter
Nowy nabytek do ćwiczeń!
Jak większość psiarzy tak i my również kupiłyśmy 'poduszkę' z kolcami do ćwiczeń :) I jak mogło być inaczej wzięłyśmy kolor różowy! :p
Póki co sprawdza się świetnie :D

Plany na rok 2015!

Nie mamy jakiś szczególnych planów. Chcemy tylko, żeby był ten rok aktywny i jeszcze lepszy od poprzedniego :) Na wiosnę planujemy zapisać się do klubu agility. Zaczynamy również przygodę z obedience. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Mamy zamiar pojawić się na paru seminariach z frisbee, obi i możliwe też, że z agi, aby poszerzyć swoją wiedzę i nauczyć się czegoś nowego :) No i mamy nadzieję, że poznamy nowych psiarzy i ich czworonożnych przyjaciół :) Chciałybyśmy też na reszcie spotkać się z pewną osobą i jej niezwykłym psem :) Tak tak mowa o Julii i Czakmanie ;p (http://przyjaciel-york-terrier.blogspot.com/) 


Myślę, że to na tyle w dzisiejszym poście. Za 3 dni rozpoczynamy ferie zimowe ;) A co podczas nich będziemy robić dowiecie się w piątek ;p


Do następnego postu! :) 

Claudia&Kiki&Maybe&Indi

sobota, 27 grudnia 2014

Wracamy...

... na bloga:)

Tak 'trochę' zaniedbałam bloga... Ale postaram się to zmienić i pisać posty regularnie. Nie będę się tłumaczyć, że wszystko to wina nauki i tak dalej... Bo jest to bezsensu dla mnie. 


Na początku myślałam, żeby napisać wam w tym poście co u nas się działo kiedy na blogu było cicho. Ale doszłam do wniosku, że nie ma to zbytnio sensu, bo tak naprawdę nic ciekawego się nie działo. Tak jak zawsze były dni kiedy leniuchowałyśmy, ale większość tych dni spędziłyśmy aktywnie. Dużo spacerowałyśmy, trenowałyśmy, socjalizowałyśmy się.


No i napiszę w tym poście o prezentach, które dostałyśmy ;) 
W tym roku byłyśmy grzeczne i jak widać Mikołaj nie żałował i zaszalał z prezentami ;p
Jak widzicie zawitał u nas nowy obiektyw ♥ Jestem z niego zadowolona i myślę, że będzie się mi z nim dobrze pracowało. :) Zdjęcia robione nim:


Do naszej kolekcji frisbee dołączyło: 5 dysków Hero Air 235 i Hero Sonic 215. Maybe jest bardzo zadowolona z nowych talerzy :) A pańcia musi się wziąć w garść i nauczyć rzucać ;p

O maskotkach i smakach nie ma co dużo pisać. Wszystkie maskotki piszczą co niezmiernie cieszy moje psy. Mnie jakoś nie szczególnie. O dziwo wszystkie jeszcze żyją i mają się bardzo dobrze. ;)


Widać podobieństwo co nie? ;)

No i teraz to z czego cieszyłam się chyba najbardziej, czyli aport filcowy, drewniany i szarpak z futrem z sklepu Rauki :) Aporty kupiłam dla Maybe no i w przyszłości dla Indi :) Szarpak jest dla całe trójki ;) Aporty zaskoczyły mnie bardzo pozytywnie. Jeżeli będziecie chcieli to napiszę recenzję o którymś z aportów:) Kiki szarpak przypadł bardzo do gustu :D


To chyba tyle o prezentach. Dodaję wam jeszcze filmik z ostatniego treningu.


 Zaczynamy robić z Maybe coś w kierunku obi jak i frisbee. Mam pewne plany co do tego i mam nadzieję, że uda nam się je zrealizować. Agility oczywiście nie zostawiamy na wiosnę mam plany z całą moją bandą, żeby zapisać się do klubu.
No więc na dzisiaj to tyle do następnego postu, który już niedługo :)

środa, 24 grudnia 2014

Wesołych Świąt! :))

Mam nadzieję, że nie zapomnieliście o nas;// 
Po świętach pojawi się porządny post. :)
Postaram się też dodawać posty częściej. :) 


Chciałybyśmy wszystkim życzyć wesołych świąt,
Oby rok 2015 był lepszy od tego,
Wielu sukcesów w pracy z psami,
Żeby spełniły się wasze marzenia,
I wszystkiego najlepszego! :)



Kiki&Maybe&Indi&Claudia

sobota, 1 listopada 2014

Aport z skórą królika, czyli wielkie królicze szaleństwo :D

Na wstępie chciałam bardzo przeprosić, że musieliście tyle czekać na tą recenzje. 

Przed zabawą.
Po zabawie.







A teraz przejdźmy już do rzeczy, czyli do aportu z skórą królika.:) Dzięki uprzejmości sklepu Dog Store dostałyśmy taki do testowania. Występują one w trzech rozmiarach: 250g, 500g i 1000g. My mamy 500g i powiem wam, że jest idealny dla Maybe.:) Jeżeli chodzi o cenę to waha się ona od 40 zł do 54,10 zł. Według mnie jest to bardzo dobra cena jak na taki aport, który zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. A cała moja trójka oszalała na jego punkcie co możecie zobaczyć na zdjęciach niżej.:D

Kto ma aport ten ma władze! :D


Jak widać na zdjęciach aport jest pokryty futerkiem, które jest bardzo przyjemne w dotyku. Na jednym z jego końców mamy sznurek dzięki któremu łatwiej jest nam go rzucić. ;)


Większość z was pomyślała sobie, że utrzymanie go w czystości jest niemożliwe. A tutaj was zaskoczę.;) Nie ma żadnych problemów. My nasz ukochany aport czyścimy w następujący sposób. Po spacerze wieszamy go, żeby wysechł, następnie otrzepuję go ręką, żeby zaschłe błoto i piasek od niego odpadły na koniec przeczesuję go delikatnie szczotką. I aport wygląda znowu jak nowy. Tutaj macie dowody.:D
Przed i po wyczyszczeniu.
Jeżeli chodzi o wytrzymałość to kolejna sprawa, którą jestem bardzo mile zaskoczona.;) Jak większość z was wie Maybe i Kiki uwielbiają się szarpać i przeciągać zabawkami.:) Osoby, które widziały jak ruda się szarpię to wiedzą, że robi to niezwykle mocno i dużo zabawek już przez to zniszczyła. Aport przetrwał wszystkie testy moje jak i moich psów i dalej jest w stanie idealnym.:D


Podsumowując:
Zalety:
+ Cena bardzo korzystna,
+ Niezwykle wytrzymały,
+ Łatwo utrzymać w czystości,
+ Wygodnie i łatwo się nim rzuca,

Wady:
- Wasze psy zwariują na jego punkcie,
- Więcej wad nie znalazłam i raczej nie znajdę.


Zapraszamy wszystkich do zakupów w sklepie Dog Store ! :D 

niedziela, 12 października 2014

Rudości razy dwa! :D

Chciałam tutaj na wstępie podziękować wszystkim za gratulacje i miłe słowa dotyczące małej piranii.:)

Dostałam wiele wiadomości z pytaniem "Dlaczego kolejny seter?" lub "Dlaczego seter, a nie chciałaś bordera?". Postanowiłam, że odpowiem tutaj wam wszystkim od razu. ;) Hmm.. Dlaczego Seter? Miłość to jest moja odpowiedź.:) Po prostu jestem zakochana w tej rasie. ♥ Są dla mnie idealne pod względem charakteru jak i wyglądu. :) Czemu nie border? Po długich przemyśleniach. Doszłam do wniosku, że nie jestem jeszcze gotowa na bordera. :) Może kiedyś, ale na pewno nie teraz. :)
Tą kwestie mamy już za sobą no to idziemy dalej. ;p
"Święta" trójca :)

Jak żyję się z trzema psami?
Odpowiem wam szczerze, że wspaniale. :) Tak naprawdę jeżeli masz dwa psy to trzeci to różnicy nie robi aż takiej dużej. ;)
Oczywiście nasz dzień wygląda teraz zupełnie inaczej, ale czasami potrzebne są jakieś zmiany w życiu. :D

 Jeżeli chodzi o charakter Indi. :) Mała jest niesamowita, ale czego ja się mogłam spodziewać skoro jest po takich wspaniałych rodzicach. Collina, czyli ojca Indi znam od małego szczyla. :) To mój ideał setera i nie wyobrażam sobie, żebym nie miała po nim szczeniaka. *,* Missy jest również niesamowita ale o tym przekonałam się już , bo mam przecież od roku Maybe, która jest moją miśkową kopią, jeżeli chodzi o charakter. :) Tak jak większość się zorientowała Maybe i Indi są pół siostrami. :)
Tak naprawdę więcej o młodej będę mogła napisać jak lepiej się poznamy.:) Ale póki co jestem naprawdę bardzo zaskoczona jej niezwykłym charakterem. :D Myślę, że jakoś za miesiąc powinien pojawić się filmik na jej 3 miesiące. :) A teraz czas na parę fotek z wczorajszego i dzisiejszego spaceru. :D




Postaram się teraz zmobilizować i dodawać posty częściej. :)
Do następnego! ;3

sobota, 4 października 2014

piątek, 26 września 2014