niedziela, 29 marca 2015

Miał być...

...koniec z kupowaniem zabawek dla psów. 
No tak obiecuję sobie to już od paru miesięcy, ale kiedy widzę, że coraz fajniejsze zabawki pojawiają się w sklepach internetowych to po prostu grzech nie skorzystać ;p Post ten miał być wcześniej ale wypadło parę rzeczy i nie miałam zbytnio kiedy pisać ;// A więc wróćmy do tematu :)

Paczkę zamówiłam w niedziele (15.03) a już we wtorek (17.03) była u nas :D


Zamówiliśmy:
  • KONG Squeezz Ball (L)
  • JW Pets HOL-EE Roller (S)
  • JW Pets Good Cuz (M)
  • Jw Pets Good Cuz (S)
  • JW Pets HOL-EE Cuz Ball (L)
  • Comfy Mint Dental Stick (M)
  • Piłka Hoko FUNNY na lince (L)
  • Piłka Hoko SPEED (XS)
  • Planet Dog Orbee-Tuff Produce Raspberry (XS)
  • Polarowy szarpak, który dostaliśmy gratis :))

Parę zdjęć z niektórymi zabawkami :)







Teraz pytanie do was :) 
Czy chcielibyście recenzję któreś z powyższych zabawek? 
Jeżeli tak to której?


Claudia&Kiki&Maybe&Indi

sobota, 14 marca 2015

Czujemy już...

...nadchodzącą wiosnę! ♥

Coraz częściej słońce jest z nami prawie całe dnie. temperatura też już na plusie. Aż chcę się wyjść na świeże powietrze i coś porobić :D My oczywiście spędzamy teraz coraz więcej czasu na dworze, więc teraz napiszę trochę o naszych ostatnich spacerach i dodam z nich zdjęcia i filmik :))

Spacer (6 marca)
Po szkole wzięłam psy, nową kamerkę sportową i poszłyśmy na spacer. Byłyśmy po drodze na polach, w parku, w lesie i nad jeziorem. Z tego spaceru nie mam żadnych zdjęć, ale mam za to filmik ;) Zapraszamy do oglądnięcia!

Spacer (7 marca)
W zeszłą sobotę pojechałyśmy na spacer na pola, po których spacerowałyśmy około 2,5 godziny :) Podczas tego spaceru spotkałyśmy około 15 saren :D Maybe i Indi bardzo ładnie się odwoływały i jestem z nich bardzo dumna :))
Oprócz tego udało mi się sfotografować jedną sarnę, która stała ode mnie z jakieś 1,5 metra. Psy oczywiście w tym czasie trzymała moja mama z dala od sarny, żeby nie narażać ani sarny na stres ani psów na kopnięcie. W rzeczywistości było widać, że jest ona młoda. Na zdjęciach możecie tego nie widzieć.

A jeżeli chodzi o Kiki to coraz bardziej uświadamia mnie, że jest bardziej Seterem niż Terrierem :p
Kikotek latał równo z rudymi po polach, skakała z nimi przez rzeczkę i 'pomagała' w szukaniu ptaszków :D Ale wolę już mieć takiego psa niż yorka, który całe dnie leży na kanapie i pachnie... Po raz kolejny pokazujemy, że yorki to też psy! I wszystko zależy od ich wychowania :) 
'Troszkę' zarośnięta ;p



Spacer uważam za jak najbardziej udany :) Wróciłyśmy padnięte do domu i potem wszystkie odsypiałyśmy ;p Jak widać na zdjęciach cała trojka zadowolona :)

Dzień na działce (8 marca)
Rano gdy wstałyśmy była super pogoda więc, żeby jej nie zmarnować pojechałyśmy na naszą działkę nad jeziorem :) Ja, Maybe i Kiki kochamy tam jeździć i spędzać czas. Ogólnie uwielbiamy to miejsce♥ Indi byłam pierwszy raz ale od razu pokochała też to miejsce ;) 

Poćwiczyłyśmy trochę agility. Indi pobiegała przez tunel i słupki od hopki :) Z Kiki ćwiczyłyśmy ciasne skręty i out'y, które wychodzą jej coraz lepiej *,* Maybe też trochę pobiegała jak zawsze była demonem prędkości. Czuję, że nasz tunel długo nie wytrzyma przy niej ;p

Poćwiczyłyśmy też sztuczki/komendy :)) Oprócz tego biegałyśmy razem i świetnie się bawiłyśmy :D A pańcia korzystając z okazji porobiła im 'trochę' fotek ;))







Piątek 13-ego
Wczoraj mimo, że był piątek 13-ego poszłyśmy na trening :) Kiki ćwiczyła ponownie ciasne skręty i outy, z Indyczkiem dopracowywałyśmy aport i wymianę zabawek, którą ma piękną *,* Moje 'małe' zdolne ♥ Z Maybe za to były frisbiaczki, których nie widziała od listopada. Byłam przygotowana na to, że ruda zgubi mózg i tyle będzie z frisbiaków. Ale rudzielec bardzo pozytywnie mnie zaskoczył :) Myślała, ładnie łapała moje koślawe rzuty, pięknie wymieniała i ma coraz lepszą technikę skoku co mnie mega cieszy! ♥ Oprócz tego z rudymi poćwiczyłam na wystawy ;) Tak więc z treningu wróciłam super szczęśliwa i zadowolona :)) A psy wróciły strasznie zmęczone :)) Niestety zdjęć żadnych nie posiadam, ponieważ a nie ważne wkrótce się przekonacie ;p Więc na koniec dodaję jeszcze fotki z ostatnich powyżej wymienionych spacerów ;)


Indi 'mały' pracuś :)
Do następnego postu!
Claudia&Kiki&Maybe&Indi


wtorek, 10 lutego 2015

Aktywnie :)

(Zdj. z spaceru 09.02.2015)
Od początku lutego mamy ferie zimowe :) Pierwszy tydzień spędziłyśmy z Kiki w Niemczech-leniwie. Rude spędziły ten czas w hodowli. Pierwszy tydzień był jak najbardziej udany :) W niedzielę wieczorem wróciłyśmy do Polski do domu. Weszłyśmy tylko na chwilę do domu, żeby zostawić torby i pojechałyśmy od razu odebrać rudzielce :)

Przy okazji odebrałyśmy też klatkę metalową dla Indi, w której młoda będzie zostawać kiedy będziemy w szkole/pracy :) Obie bardzo polubiły klateczkę i nie mają problemu, żeby w niej zostawać :) Klatka jest na tyle duża, że obie suki się mieszczą i mogą spać wyciągnięte na maksa a i tak będzie jeszcze trochę miejsca ;) Na zdjęciu powyżej może wyglądać jakby było tam mało miejsca ale psy znoszą sobie do klatki swoje maskotki i to jest własnie efekt tego ;)

Spacer 9 lutego :)


W poniedziałek rano dopadła mnie choroba... Mimo, że źle się czułam i nadal się czuję tragicznie postanowiłam się wybrać na spacer z psami :) Poszłyśmy z Adą i Mikołajem . Zrobiłyśmy razem 8km plus my musiałyśmy dojść jeszcze do domu, bo mieszkamy dalej więc ogólnie zrobiłyśmy 10km :) Spacer trwał 3 godziny plus z naszym dojściem do domu to 4. :) Trasa prowadziła przez osiedla, potem pole, tory kolejowe, wzdłuż jeziora, koło stajni, łąki i potem przez las:))


Psy wróciły do domu, brudne, mokre, zmęczone i szczęśliwe tak samo jak ich pańcia ;p Od razu rude poszły do swojej klateczki spać, a Kiki poszła do wanny, a później obraziła się i poszła też spać do swojej klatki ;)

Dzisiejszy spacer w lesie ;)

Od lewej: Indi, Kiki, Maybe i Mikołaj
Dzisiaj również wybrałyśmy się w tym samym składzie na spacer tylko, że zupełnie w innym kierunku :) Psy miały trochę socjalizacji, bo aby dojść do lasu musieliśmy przejść nad obwodnicą :) Była to pierwsza taka przeprawa ale na pewno nie ostania, ponieważ las okazał się super miejscem do spacerowania i na pewno zawitamy tam jeszcze nie jeden raz :D


Spacer trwał około 3,5 godziny, przeszłyśmy znów 10km . Droga tym razem prowadziła trochę przy głównych ulicach, później nad obwodnicą, kawałek przez wioskę i potem ciągle drogą przez las :)) Moje psy pokochały lasy tak samo jak ja :) Niezwykle uspakajają mnie takie spacery w lesie z psami i aparatem :) 

Psy dostawały głupawkę i co chwilę biegały na wszystkie strony :) Najlepszą zabawą okazała się gonitwa z szyszunią ;p Jestem również bardzo dumna z Indi, która ładnie się słuchała i odwoływała :) Nie będę ukrywać, że młoda ma małe problemy z przywołaniem ale idziemy ku lepszemu i już widzę duże postępy :D

By Adrianna Andersohn
 

Maybe biegała i szukała zapaszków, ale pilnowała się i grzecznie stawiała się przy mnie na zawołanie :) Kiki jak to ona ciągle przy nogach mi się kręciła albo ganiała za rudymi gdy one bawiły się szyszką ;)

"Ej pańcia baw się ze mną!"



No i na koniec dodaję zdjęcie prezentu Kiki, który w końcu do nas doszedł :) Jak widzicie na zdjęciach zaczynamy powoli coś skrobać w kierunku obi a raczej pseudo-obi ;)) Najważniejsze to, żebyśmy się dobrze bawiły przy tym :D



Do następnego postu :)
Claudia&Kiki&Maybe&Indi

By Adrianna Andersohn